Pod tym jakże enigmatycznym tytułem kryje się szybki wpis, w którym pokażę Wam efekt pracy, a właściwie spontanicznego poświrowania przed aparatem. Koleżanka poprosiła mnie o pomoc w przygotowaniu krótkiego filmiku, prezentującego jej team, przygotowujący projekt w organizacji studenckiej AIESEC.

Mają się zajmować promocją praktyk zagranicznych. Siedząc sobie w kawiarni Józef K w Gdańsku (polecam) stwierdziliśmy, że trzeba zrobić ten filmik z jajem, tak żeby wyróżniał się spośród innych prezentacji. Sam jestem zdziwiony co udało nam się wyczarować przy pomocy 40 watowej żarówki stojącej na stoliku i scenografii w postaci wnętrza kawiarni. Mam nadzieję, że nie dostałem bana za skakanie po kanapach 😉 Całość miała być inspirowana filmami Tarantino i jego specyficznym montażem, takim jak np w Bękartach Wojny. Wyszła z tego mieszanka Tarantino i czołówek seriali z epoki PRL. Co jak się okazuje, też jest dosyć ciekawą formą 😉 Całość nakręcona Pentaxem k30d.

Opt In Image
Zapisz się na newsletter!
Chcesz wiedzieć czy kosmici są prawdziwi i kto zabił Kennedyego? Zapisz się!

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany