Spontaniczne sesje o trzeciej w nocy nie zdarzają się codziennie. Kiedy już jednak mają miejsce, prawie zawsze wychodzi z nich coś zapadającego w pamięć. Ci, którzy śledzą profil na Facebooku, wiedzą że sesja zawierała Braza, wannę oraz gościa, który pojawił się niespodziewanie i dzięki któremu, możliwe było jeszcze większe ubarwienie sesji.

Z Kamilem Brazem Ziółkowskim, myśleliśmy już dawno o sesji z pogranicza świata zwykłych śmiertelników i tego nocnego, pełnego strachu, bólu, krzywdy i wątpliwości. Jak to z sesjami w takich klimatach bywa, muszą dojrzeć  i poczekać na odpowiedni moment. Mimo całej jego spontaniczności, moment ten miał miejsce wczoraj. W sumie żaden z nas nie jest przyzwyczajony do kąpieli o 3 w nocy nie w swojej wannie, dlatego przybycie na plan zdjęciowy Agaty rozluźniło mocno atmosferę i dodało brakujący element do samych zdjęć. Foty jak zwykle można powiększać klikając w nie. Dodatkowo przez pierwszą dobę, będą w trybie pełnoekranowym, taki ukłon w stronę moich stałych czytelników. Loffusiam Was! Jeśli widzicie blokadę treści mimo, że już lubicie profil na Facebooku albo Twitterze, wystarczy kliknąć w nawet nieaktywny przycisk „lubię to” wtedy wtyczka dla Was zaskoczy.

01

02

03

04

05

06

07

08

09

10

11

12

13

last

Sesja nie pochłonęła żadnych ofiar. No może poza panią farmaceutką w aptece, u której o 3 w nocy Braz dokonał zakupu w postaci strzykawek, na niebotyczną kwotę 60 groszy. Łaskawiec nie chciał już reszty z 70gr, którymi zapłacił. Farmaceutka na pewno będzie miała do opowiadania świetną historię.

Następna sesja będzie już znad słonecznego morza. We wtorek przeprowadzam się do Gdańska. Zobaczymy czym fotograficznie zaskoczy i zachwyci mnie Wolne Miasto. Na pewno nie omieszkam się tym z Wami podzielić.

 

6 komentarzy

  1. Justyna Romanowska

    wtyczka nie zaskakuje, ale mój wielki kopmuter czasem tak ma. Ważniejsze jest, że wow, sesja chyba najlepsza Twoja, jaką do tej pory widziałam, przynajmniej pierwsze zdjęcia samego gościa, jest moc. I to spojrzenie!

    Odpowiedz
    • Piotr Kosek

      Dzięki 🙂 Ale co, nie możesz obejrzeć reszty zdjęć? Spróbuj kliknąć w nawet nieaktywny z pozoru przycisk lubię to, tylko najpierw najedź na ten przycisk i on się musi jakby otworzyć 🙂 Jeśli tak się nie robi to daj mi znać, czasami jeszcze się krzaczy z niektórymi przeglądarkami 🙂

      Odpowiedz
      • Justyna Romanowska

        To pewnie była kwestia mojego komputera, bo postąpiłam wczoraj zgodnie z instrukacją. Dzisiaj przemyślał sprawę i już mogłam obejrzeć całą historię do końca. Chociaż nie wiem czy pozostawienie dalszego toku wydarzeń nie powinno zostać wyłącznie w kartotece 😉

  2. Mahatme Większy

    Wow! Jak instrukcja obsługi 😀 Ale poważnie, z szeroko otwartymi oczami oglądam. No i filmik. Jeśli robiony nowym aparatem, to cholera! Widać skok jakości 🙂

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany