Po tegozimowej edycji SeeBloggers, (która notabene była fantastyczna!:*) postanowiłem zajrzeć na strych, którego nie mam. A tam same dziwy! Znalazłem bukowy kuferek, a w środku perły, starą dętkę od roweru i kopertę ze zdjęciami!

Okazało się, że to zdjęcia z SeeBloggers edycja 1835 rok! Nasi pradziadkowie i prababcie bawili się i szkolili dokładnie tak samo jak my! Po chwili ekscytacji, przyjrzałem się zdjęciom, i okazało się że to nie nasi przodkowie, ale my sami! Z jakiegoś dziwnego powodu całe SeeBloggers cofnęło się w czasie o 180 lat! Z resztą już nie przedłużam oglądajcie foty! Po powiększeniu można je zapisać. Bierzcie i wrzucajcie gdzie chceta, tylko zalinkujcie do mnie w ramach dźwięczności 😉

Viola na tle loga SeeBloggers próbuje oprzeć się sile grawitacji. Jak widać skutecznie. To dlatego, że ogląda Astrofazę!

Viola na tle loga SeeBloggers próbuje oprzeć się sile grawitacji. Jak widać skutecznie. To dlatego, że ogląda Astrofazę!

Seebloggers piotr kosek astrofaza

Wszystko było elegancko przygotowane i oczekiwało na przybycie zaproszonych. A ci spływali wartko niczym cocacola rozlana na klawiaturę!

Wszystko szło sprawnie, bo na odpowiednim miejscu, byli odpowiedni ludzie. Z drugiej jednak strony, jacyś podejrzanie uhahani :D

Wszystko szło sprawnie, bo na odpowiednim miejscu, byli odpowiedni ludzie. Z drugiej jednak strony, jacyś podejrzanie uhahani 😀

Jako, że poczułem głód i chciałem zjeść smartfona, udałem się czym prędzej na górę, gdzie swoje stoisko rozstawił Lidl. Postanowił on nas nakarmić!

Jako, że poczułem głód i chciałem zjeść smartfona, udałem się czym prędzej na górę, gdzie swoje stoisko rozstawił Lidl. Postanowił on nas nakarmić! [Foto by Luke jesie.pl]

Natknąłem się na bezpańskie kanapki, którymi jako człowiek, istota rozumna, która powinna dbać o swoich mniejszych braci, postanowiłem się "zaopiekować".

Natknąłem się na bezpańskie kanapki, którymi jako człowiek, istota rozumna, która powinna dbać o swoich mniejszych braci, postanowiłem się „zaopiekować”.

Niestety strzegły ich, jak się okazało właścicielki, które choć urocze, to nie oddałyby łupu łatwo. Poszedłem dalej.

Niestety strzegły ich, jak się okazało właścicielki, które choć urocze, to nie oddałyby łupu łatwo. Poszedłem dalej.

Trafiłem na wykład Piotra Buckiego, siedział smutno ponieważ też nie udało mu się zdobyć kanapki.

Trafiłem na wykład Piotra Buckiego, siedział smutno ponieważ też nie udało mu się zdobyć kanapki.

Po drodzę natknąłem się na ludzi Don Mario Lidla, chciałem cicho przemknąć obok, aby nie okazać braku szacunku, moimi bezceremonialnymi poszukiwaniami.

Po drodze natknąłem się na ludzi Don Mario Lidla, chciałem cicho przemknąć obok, aby nie okazać braku szacunku, moimi bezceremonialnymi poszukiwaniami.

Niestety. Nie dość, że mnie zauważono, to jeszcze wezwano posiłki ;)

Niestety. Nie dość, że mnie zauważono, to jeszcze wezwano posiłki 😉

Na szczęście pojawiła się znana twarz i zostałem wybawiony. Piciotti Lidla zajęli się Maćkiem.

Na szczęście pojawiła się znana twarz i zostałem wybawiony. Piciotti Lidla zajęli się Maćkiem.

Tymczasem Viola, nadal naginała zasady grawitacji. Pamiętajcie! Astrofaza!

Tymczasem Viola, nadal naginała zasady grawitacji. Pamiętajcie! Astrofaza!

Zajrzałem do Piotra. Nadal siedział smutno. Głodny, wraz z nim burczeli zebrani na sali. ;)

Zajrzałem do Piotra. Nadal siedział smutno. Głodny, wraz z nim burczeli zebrani na sali. 😉

Wśród wielu warsztatów odbywały się też kosmetyczne. Jedzenia nie było, ale przyciągnęły sporo dziewczyn.

Wśród wielu warsztatów odbywały się też kosmetyczne. Jedzenia nie było, ale przyciągnęły sporo dziewczyn.

Jedna z przyciągniętych dziewczyn.

Jedna z przyciągniętych dziewczyn.

W poszukiwaniu jedzenia, zaszedłem aż na imprezę integracyjną. Luke obgryzał właśnie gitarę. Czyli muszę szukać gdzie indziej.

W poszukiwaniu jedzenia, zaszedłem aż na imprezę integracyjną. Luke obgryzał właśnie gitarę. Czyli muszę szukać gdzie indziej.

Wróciłem pod stoisko Lidla, niczym syreny rozpleniły się tam piękne blogerki, które jednak pilnowały swych kanapek niczym templariusze swoich skarbców.

Wróciłem pod stoisko Lidla, niczym syreny rozpleniły się tam piękne blogerki, które jednak pilnowały swych kanapek niczym templariusze swoich skarbców.

Viola twardo swoje ;) (Aaaaaastrooofaaazaaaaa peeee eeeeelll)

Viola twardo swoje (Aaaaaastrooofaaazaaaaa)

Wtem! Pijaru Koksu! Ale nie, nie, nie. To jeszcze nie jego powstanie!

Wtem! Pijaru Koksu! Ale nie, nie, nie. To jeszcze nie jego powstanie!

Przyłapane!

Przyłapane!

Mimo, że mamy styczeń, na korytarzu zapanował Lipiec. Niczem archanioł Gabryjel, wskazał mi na miejsce, gdzie zakończy się moja wędrówka.

Mimo, że mamy styczeń, na korytarzu zapanował Lipiec. Niczem archanioł Gabryjel, wskazał mi na miejsce, gdzie zakończy się moja wędrówka. I ta jego tajemnicza koszulka. Haters gonna hate,bloggers gonna G… hmmm

Wbierz kartę. Jedna z nich to akt własności sieci Lidl! Niestety wygrałem tylko kanapkę! Ale i tak radość ma była wielka! W końcu podróż Ulisesa miała się skończyć!

Wbierz kartę. Jedna z nich to akt własności sieci Lidl! Niestety wygrałem tylko kanapkę! Ale i tak radość ma była wielka! W końcu podróż Ulisesa miała się skończyć!

Miła obsługa zaprowadziła mnie do stołu.

Miła obsługa zaprowadziła mnie do stołu.

Gdzie znalazłem wszystko czego potrzebuję, a świat zaczął nabierać barw!

Gdzie znalazłem wszystko czego potrzebuję, a świat zaczął nabierać barw!

Podróż, zwieńczona wspaniałym zwycięstwem, tryumf umysłu nad materią, ryżu nad kaszą i amerykańskich samochodów nad azjatyckimi!

Podróż, zwieńczona wspaniałym zwycięstwem, tryumf umysłu nad materią, ryżu nad kaszą i amerykańskich samochodów nad azjatyckimi!

A na koniec obiecane Powstanie Pijaru Koksu! (Więcej Blogerów na płótnie, możecie zobaczyć TUTAJ).

jakub pijaru koksu piotr kosek astrofaza

Podsumowując – SeeBloggers było jeszcze lepsze niż poprzednia edycja i już ostrze sobie zęby na kolejną. A póki co czas wracać do pracy, Astrofaza sama się nie zrobi. (No już wejdźcie i zasubujcie, bo aż mi wstyd za tę chamską kryptoreklamę :<) Plus jak tylko Kominek porzucił dawny szablon, przygarnąłem go bez cienia wstydu. Pragnąłem go otwarcie odkąd tylko zobaczyłem.

Opt In Image
Zapisz się na newsletter!
Chcesz wiedzieć czy kosmici są prawdziwi i kto zabił Kennedyego? Zapisz się!

9 komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany