Na początku maja 2023 miało miejsce nietuzinkowe i potencjalnie niebezpieczne zjawisko. W Stanach Zjednoczonych na dom spadł meteoryt, a specjaliści sądzą, że mógł być on fragmentem słynnej komety Halleya. 

Ósmego maja, w małym miasteczku Hopewell Township, w stanie New Jersey, około godziny dziewiętnastej czasu polskiego, kawałek kosmicznej skały o wymiarach w przybliżeniu dziesięć na piętnaście centymetrów i masie dziewięciuset gramów, uderzył w dach domu należącego do Suzy Kop. Fragment meteorytu przebił się przez dach i wpadł do sypialni jej ojca. Na szczęście, w momencie uderzenia nikogo nie było w budynku.

Gdy Suzy Kop wróciła do domu, sądziła, że przyczyną zniszczeń jest zwykły kamień, jednak po dotknięciu zauważyła, że był on jeszcze ciepły. Po tym, jak służby oczyściły budynek z ewentualnych pozostałości szkodliwych substancji, pani Kop przekazała znalezisko do pobliskiego college’u w celu zbadania.

meteoryt aukowcy z The College of New Jersey potwierdzili, że skała, która uderzyła w dom w Hopewell Township w stanie New Jersey 8 maja 2023 r., to meteoryt mający 4,6 miliarda lat. (Źródło zdjęcia: College of New Jersey)

Jedenastego maja, naukowcy potwierdzili kosmiczne pochodzenie odłamka i określili go jako chondryt, który ma około cztery i sześć dziesiątych miliarda lat. Derrick Pitts, główny astronom na Uniwersytecie Franklina w Filadelfii, wyraził przekonanie, że odłamek pochodzi z roju Eta Akwarydów, który osiągnął swoją szczytową aktywność kilka dni wcześniej. Jeśli jest to prawda, to odłamek, który spadł na dom pani Kop, może być częścią komety Halleya. Do tego powrócimy w dalszej części..

Czy powinniśmy się obawiać? Niekoniecznie. Meteoroidy wchodzą w atmosferę Ziemi na co dzień, a szacuje się, że ich łączna masa wynosi ponad dwieście siedemdziesiąt ton dziennie. Większość z nich to drobne okruchy, które ulegają spaleniu w górnych warstwach atmosfery, tworząc widowiskowe meteory, potocznie nazywane „spadającymi gwiazdami”. Niemniej jednak, niekiedy meteoroidy są na tyle duże, że docierają do powierzchni Ziemi. Choć zazwyczaj lądują w miejscach niezamieszkałych, w rzadkich przypadkach uderzają w budynki lub pojazdy, co przyciąga uwagę mediów. Spójrzmy na kilka takich zdarzeń zarejestrowanych w historii.

Patronite

Patronite

Zostań Patronem Astrofazy! Pomóż rozwijać projekt i zyskaj dostęp do bonusowych treści!

Trzydziestego listopada tysiąc dziewięćset pięćdziesiątego czwartego roku, na rezydencję w okolicach Sylacauga spadł meteoryt, który obecnie jest znany jako Meteoryt Hodges. Uważa się, że ta skała była częścią planetoidy Toro. Przy wejściu w atmosferę rozpadła się na kilka kawałków, z których jeden, ważący blisko cztery kilogramy, przebił dach, odbił się od radia i trafił śpiącą na kanapie Ann Elizabeth Hodges. Na szczęście meteoryt zwolnił na tyle, że pani Hodges choć ucierpiała, to przeżyła. Przypadek ten to pierwsze udokumentowane zdarzenie, kiedy obiekt z kosmosu spowodował obrażenia u człowieka.

Następny przypadek miał miejsce w nocy piętnastego października tysiąc dziewięćset siedemdziesiątego drugiego roku, w Wenezueli, w mieście Valera. Niebo nagle rozświetliło się, a potem rozległ się donośny huk. Rankiem, miejscowy rolnik i jego gość odkryli martwą, rozciętą krowę, obok której leżały trzy kamienie wyglądające, jakby rozpadły się na skutek uderzenia. To jest jedyny znany przypadek, kiedy meteoryt spowodował śmierć zwierzęcia.

Kolejne wyjątkowe zdarzenie miało miejsce czternastego sierpnia tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego drugiego roku, kiedy miasto Mbale we wschodniej Ugandzie zostało nawiedzone przez deszcz meteorytów. Obiekt odpowiedzialny za ten kamienny opad miał szacowaną masę od czterystu kilogramów do jednej tony. W trakcie przechodzenia przez atmosferę, rozpadał się i ostatecznie eksplodował na wysokości około dziesięciu do dwunastu kilometrów. Na powierzchnię Ziemi spadło kilkaset odłamków o masach od stu dziewięćdziesięciu gramów do ponad dwudziestu siedmiu kilogramów. Mały chłopiec, który został uderzony w głowę jednym z fragmentów, miał szczęście, ponieważ prędkość i energia odłamka zostały zmniejszone przez liście bananowca na tyle, że ten nie spowodował obrażeń.

Najnowsze filmy

Dziewiątego października tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego drugiego roku, odnotowano także jeden z najlepiej udokumentowanych upadków meteorytów. W porze wieczornej, nad Wschodnim Wybrzeżem Stanów Zjednoczonych pojawił się bolid, który został zarejestrowany przez szesnaście niezależnych kamer, z różnych kątów. Ten obiekt uderzył w miasteczko Peekskill w stanie Nowy Jork, bezpośrednio na zaparkowany samochód. Meteoryt ważył ponad dwadzieścia trzy kilogramy i spowodował znaczne uszkodzenia.

Warto zauważyć, że prawdopodobieństwo uderzenia meteorytu w dom jest niewyobrażalnie małe, szacowane na około sto osiemdziesiąt dwa biliony do jednego.

Wyjątkiem jest jednak miasto Wethersfield w Stanach Zjednoczonych, gdzie meteoryty uderzyły w domy aż dwa razy w ciągu jedenastu lat! Pierwszy meteoryt o masie trzystu czterdziestu gramów uderzył w dom rodziny Cassarino siódmego kwietnia tysiąc dziewięćset siedemdziesiątego pierwszego roku. Drugi przypadek miał miejsce ósmego listopada tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego szóstego roku, kiedy skała o masie dwóch i siedmiu dziesiątych kilograma przebiła dach domu rodziny Donahue i utknęła w stropie na drugim piętrze.

halley Kometa Halleya
Źródło zdjęcia: solarseven / Shutterstock

Zastanawialiście się skąd pochodził fragment komety, mimo że obecnie jest w swojej fazie aphelium, czyli najdalszym punkcie od Słońca, w odległości około trzydziestu jednostek astronomicznych?

Kometa Halleya, znana oficjalnie jako 1P/Halley, to jedna z najbardziej znanych komet w naszym Układzie Słonecznym. Po raz pierwszy została zidentyfikowana i zarejestrowana przez Edmonda Halleya w roku tysiąc siedemset piątym. Po analizie historycznych obserwacji, Halley stwierdził, że ta kometa to ten sam obiekt, który został zaobserwowany w latach tysiąc pięćset trzydzieści jeden, tysiąc sześćset siedem i tysiąc sześćset osiemdziesiąt dwa. Na podstawie tych danych przewidział, że kometa ta powróci w tysiąc siedemdziesiątym piątym roku, co się potwierdziło. Okazało się, że jest to kometa okresowa, odwiedzająca okolice Słońca co około siedemdziesiąt sześć lat. Ostatni przelot komety miał miejsce w tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym szóstym roku, a następny jest przewidywany w dwa tysiące sześćdziesiątym pierwszym roku.

Kometa Halleya, podobnie jak inne komety, pozostawia za sobą strumień pyłu i drobnych cząsteczek w miarę swojego przelotu przez Układ Słoneczny. Te pozostałości tworzą pas materii wzdłuż orbity komety, który Ziemia przecina dwa razy w trakcie swojej drogi wokół Słońca, co prowadzi do zjawisk spadających gwiazd znanych jako roje meteorów Eta Akwarydy i Orionidy.

Eta Akwarydy są obserwowane między dziewiętnastym kwietnia a dwudziestym ósmym maja każdego roku, ze szczytem aktywności w okolicach piątego i szóstego maja. Ten rój meteorów pochodzi z materii, którą kometa Halleya pozostawiła za sobą podczas zbliżania się do Słońca.

Z kolei Orionidy występują między drugim października a siódmym listopada, ze szczytem aktywności około dwudziestego pierwszego i dwudziestego drugiego października. Rój ten powstaje z pyłu i cząsteczek, które kometa Halleya pozostawia za sobą, gdy oddala się od Słońca.